Wiem, że nie wszyscy macie to szczęście, aby uściskać swoje pociechy w waszym dniu… Ze mną dzisiaj była córka. Laurki ze szkoły nie było, bo „pani zapomniała”. Tysia i tak się postarała i zrobiła coś sama od siebie 💚

Prawdziwe męstwo leży nie w tym, co świat nazywa sukcesem, ale w byciu zawziętym kiedy wszystko w człowieku mówi "dość"
Wiem, że nie wszyscy macie to szczęście, aby uściskać swoje pociechy w waszym dniu… Ze mną dzisiaj była córka. Laurki ze szkoły nie było, bo „pani zapomniała”. Tysia i tak się postarała i zrobiła coś sama od siebie 💚

W dniu dzisiejszym złożyłem notę protestacyjną w biurze senatorskim Joanny Sekuły. Podobne noty pojawiły się również w pozostałych biurach senatorskich w całej Polsce. Czy ktoś w końcu zauważy problem?

To już trzeci tak duży protest poświęcony przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej oraz dyskryminacji ojców w sądach rodzinnych. Spotykamy się 7 marca o godz. 11:00 w Warszawie.
W związku z całkowitym brakiem reakcji władz na nasze postulaty oraz prób dialogu w sprawie poprawy ochrony Praw Dziecka do obojga rodziców, w imieniu naszych kochanych dzieci i wszystkich poszkodowanych rodziców przez alienację rodzicielską i instytucjonalną zapraszamy na największy od 25 lat PROTEST RODZICÓW przeciw alienacji rodzicielskiej i instytucjonalnej, braku pomocy państwa i braku dialogu, niszczeniu więzi przez sądy rodzinne, nieprawidłowościom niektórych OZSS-ów, całkowitym brakiem poszanowania Praw Dziecka w zakresie prawa do więzi z obojgiem rodziców.
Nie ma naszej zgody na izolowanie dzieci po rozwodzie lub separacji przez sądy „rodzinne”, nie ma naszej zgody zakazywanie mówienia o Alienacji Rodzicielskiej.
Nie ma naszej zgody na uczestnictwo w Sejmowej Komisji ds Dzieci i Młodzieży Pani Poseł Kucharskiej-Dziecic, która wspiera środowiska alienujących rodziców i naszym zdaniem jest ostatnią osobą, której zależy na szczęściu naszych dzieci jej postawa wydaje się nam „anty” ojcowa i dyskryminacyjna.
Wieloletnie zaniedbania oraz brak zmian w prawie rodzinnym doprowadziły do strasznych rodzinnych tragedii, niektórzy rodzice pomimo postanowień sądów latami nie widzą swoich dzieci. Arogancja i brak poszanowania Praw Dziecka do obojga rodziców przez państwowe instytucje doprowadzają do tragedii setek tysięcy dzieci w Polsce. – My Rodzice – nie zamierzamy dłużej milczeć!
