W końcu otrzymałem duplikat karty SIM, którą mogłem ponownie umieścić w zegarku córki. Wydanie duplikatu kosztowało 25 zł i wymagało kilku rozmów telefonicznych. Zegarek powędrował do plecaka Tysi, a ja poinformowałem Jezabel o tym, dodając, że jest w tej chwili wyłączony, i zapytałem, czy zwróci mi koszty wymiany.
Po tym, jak odwiozłem córkę i wróciłem do domu, otrzymałem wiadomość:
Zegarek masz w skrzynce na listy, do ktorej masz klucz. Mozesz go sobie zabrac.