Są walki, których nie można przegrać

Nie miałem pretensji i próbowałem ją zrozumieć, bo przecież drogi ludzi czasami po prostu się rozchodzą. Nie spodziewałem się jednak tego, co miało się wydarzyć.

Najpierw zostałem pozbawiony normalnego kontaktu z dziećmi, potem w sądzie pojawił się wniosek o ograniczenie mojej władzy rodzicielskiej.

To był cios.
Musiałem udowodnić, że mam prawo być ojcem.

– Udało ci się to?
– Tak. Regularnie się z nimi spotykam, ale to była długa walka. Nasz rozwód trwał jedenaście lat. Dzieci zdążyły dorosnąć.

Mariusz widzi zdumienie na mojej twarzy. Po chwili milczenia macha ręką i dodaje:

– To jest temat na inną rozmowę…

Tę książkę dedykuję moim dzieciom.
Są walki, których nie wolno przegrać.


Tak Mariusz Majewski – jeden z ojców doświadczonych alienacją rodzicielską – zadedykował swoją najnowszą książkę, w której opisuje piekło, jakie przeszedł w kongijskim więzieniu. W 2024 roku historią Mariusza żyła cała polska.

Premiera książki już 22 kwietnia!